Wiosennie – pomysł na paznokcie

 

Z góry przepraszam za jakość zdjęć i wykonanie samego manicure. Wybaczcie, ale jestem samoukiem i pazurki robię od niedawna 🙂 Nie lubię tipsów, ani przedłużanych paznokci, maluję tylko naturalną płytkę. Do wykonania tego wiosennego manicure użyłam zwykłych, najtańszych lakierów hybrydowych. Biały i szary dostałam w zestawie startowym wraz z lampą UV i innymi akcesoriami (kupiłam okazyjnie na grouponie), różowy kupiłam za dosłownie kilka złotych w sklepie z wszelkimi różnościami do paznokci. Mnie osobiście ciężej maluje się takimi lakierami, gdyż mają malutkie pędzelki, a do tego trzeba nałożyć minimum 3 warstwy. Biały lakier nakładałam aż 5 razy, ale dla chcącego (i cierpliwego) nic trudnego 🙂 Postanowiłam najpierw „wymalować” te tańsze hybrydy, żeby potem stworzyć swoją idealną kolekcję np. marki Semilac (bardzo ją lubię). Na serdecznym palcu delikatny akcent w postaci stempelka. O rodzajach stempli i przeznaczonych do niego lakierów napiszę w następnym poście 🙂 Paznokcie mam bardzo króciutkie, ale to dlatego, że postanowiłam dać im ostatnio trochę odpocząć. Manicure robiłam już jakiś czas temu, dlatego możecie ocenić, ile już odrosły 🙂

Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia 🙂

 

wiosennie

 

i po 3 tygodniach…. 🙂

 

 

P.S. Normalnie uzupełniam hybrydy po max 2 tygodniach, ale ten jeden raz chciałam sprawdzić wytrzymałość tanich lakierów. Jak widać, nie zawsze tanie oznacza słabą jakość 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *